Pamiątkowy album fotograficzny

album fotograficznyTrudno mi w to czasami uwierzyć, ale mając trzydzieści trzy lata na karku jestem starszy niż internet. Ba, może nawet starszy niż komputeryzacja. W czasach mojej nastoletniości komputer w domu miało bardzo niewielu ludzi, a ci, którzy mieli, dysponowali maszynami o bardzo ograniczonych możliwościach. Pecety stały się powszechne mniej więcej pod koniec mojej podstawówki, sam w posiadanie pierwszego komputera wszedłem bodajże w drugiej klasie liceum (były to czasy, gdy nie było jeszcze gimnazjów).


Zdjęć nie przechowywano wówczas w postaci cyfrowej. W moim rodzinnym domu do tej pory leży sporych rozmiarów album http://fotoksiazka.xyz/fotoksiazka/fotoksiazka-slubna/ . Często zdarza mi się kłaść go sobie na kolanach i przeglądać zdjęcia. Nie mam nic przeciwko skanowaniu zdjęć i oglądaniu ich na komputerze, przeciwnie. Uważam że każdy sposób na zachowanie wspomnień jest dobry. Ten album to fantastyczna pamiątka rodzinna. Czasami przeglądam go razem z matką. Są tam zdjęcia z czasów, gdy miałem ledwie kilka lat, dokumentują chwile, których po prostu nie pamiętam. Na przykład na jednym zdjęciu stoją w otoczeniu stada dzików, które wtedy regularnie odwiedzały miasteczko w którym spędziłem dzieciństwo. Dziki były oswojone, nie robiły nikomu krzywdy i wiedziały, że odwiedzając ludzkie siedliska mogą liczyć na dokarmianie. Trudno w to uwierzyć, ale nauczyły się nawet przechodzić przez ulicę po pasach. Miałem wtedy sześć, może siedem lat.

album ze zdjeciamiPamiętam to wszystko, jednak samego momentu, w którym zdjęcie zostało zrobione, nie pamiętam w ogóle. W albumie są też zdjęcia pokazujące jak uczę się jeździć na rowerze. Miałem z tym sporo problemów, w dzieciństwie miałem bardzo kiepską koordynację ruchową, więc opanowanie tej umiejętności zajęło mi znacznie więcej czasu niż innym dzieciom. Naprawdę lubię wspominać swoje dzieciństwo. Cieszę się, że mamy ten album i że odwiedzając matkę mogę go w każdej chwili zdjąć z półki i przejrzeć od początku do końca.

 

Script logo